Wiadomości

Kraków: Protest feministek odsłaniających swoje intymne części ciała

28 września 2017 10:28:00
Kraków: Protest feministek odsłaniających swoje intymne części ciała Źródło:

- Wydawałoby się, że sytuacja kobiet dorównuje pozycji mężczyzn, a nawet jeśli są ewentualne nierówności, to wkrótce zostaną rozwiązane. Niestety ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, zmiany wprowadzane w prawie w polskim spychają kobietę jeszcze niżej. Wystarczy wspomnieć o nierównych wynagrodzeniach, presji i niesprawiedliwości w ocenie społecznej. Dlatego uważam, że dziś takie inicjatywy są jeszcze bardziej potrzebne - tłumaczy organizatorka feministycznego protestu organizowanego w Krakowie.

Jej pomysł to ... grupowe, publiczne fotografowanie aktywistek odsłaniających swoje intymne części ciała. Pomysł bynajmniej nie jest nowy. Ana-suromai to zaobserwowany w V wieku p.n.e. (dokładnie w 445 roku p.n.e.) przez Herodota, a później przez Diodora Sycylijskiego w I wieku p.n.e. (dokładnie w 60 roku p.n.e.) staroegipski rytuał dobrowolnego obnażania przez kobiety swoich genitaliów. Rytuał ana-suromai według relacji Diodora Sycylijskiego z 60 roku p.n.e. miał miejsce w memfickiej świątyni Serapeum. W świątyni tej opiekowano się bykiem o imieniu Apis. Apisa według tradycji uważano za inkarnację boga Ptaha. W przypadku padnięcia byka, zastępowano go następnym. Sytuacja ta była okazją do rytualnego ana-suromai:

- Przez czterdzieści dni po umieszczeniu nowego byka, kobiety mogą wchodzić do świątyni, aby zobaczyć go na własne oczy. Przychodzą, stają przed nim i zadzierają szaty — Diodor Sycylijski

Przypuszcza się, iż rytuał zaobserwowany przez Diodora Sycylijskiego w Memfis miał umacniać płodność Apisa. Ogólnie uważa się zwyczaj ana-suromai za przejaw powszechnej w starożytnym Egipcie troski o płodność ludzi oraz ziemi (za Wikipedią).

Wolna licencja – ten materiał został opublikowany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0 Polska<

Tagi: