Sport

Wielki rywal Artura Szpilki padł. Brutalny nokaut! [WIDEO]

10 września 2017 09:16:27
Wielki rywal Artura Szpilki padł. Brutalny nokaut! [WIDEO] Źródło:

Wczoraj odbyła się gala bokserska w Radomiu. W głównej walce wieczoru wystąpił wielki rywal Artura Szpilki, Krzysztof Zimnoch. Polak jednak skończył podobnie, jak "Szpila" w swojej ostatniej walce.

Krzysztof Zimnoch był nie tak dawno uznawany za jedną z naszych nadziei w wadze ciężkiej. Oprócz niego prospektem, nawet większym był Artur Szpilka. Panowie ewidentnie za sobą nie przepadają, czego wyraz dali ponad 4 lata temu, kiedy starli się ze sobą na jednej z konferencji. Wtedy było gorąco i padło wiele ostrych słów z ust obu pięściarzy. Taki pojedynek byłby na pewno jednym z najciekawszych na polskim rynku, ale nigdy do niego nie doszło.

"Szpila" wybrał kontynuowanie kariery w USA i walczył nawet o pas mistrza świata. Natomiast Zimnoch swoje walki toczył na galach w Polsce ze średniakami. Pięściarz z Białegostoku swoją pierwszą walkę przegrał z Mikiem Mollo, którego Szpilka dwukrotnie pokonywał. Później jednak zrewanżował mu się za tę porażkę.

Szpilka niespodziewanie przegrał niedawno z Adamem Kownackim i znalazł się w dość trudnej sytuacji. Wpadka również przydarzyła się Zimnochowi, który poległ w wczoraj wieczorem w walce z Joey'em Abellem na gali w Radomiu.

Zimnoch miał od początku problemy z mocno bijącym rywalem. Już w pierwszej rundzie mógł być liczony, ale uratował go gong kończący rundę. W drugiej cały czas dawał trafiać się, a obrona Polaka była bardzo dziurawa. W trzecim starciu wydawało się, że białostocczanin odzyskuje swój rytm. Marzenia o zwycięstwie choćby w tej rundzie wybił mu jednak jego rywal. Na 10 sekund przed końcem rundy Abell trafił naszego reprezentanta kombinacją prawy lewy. To wstrząsnęło Zimnochem, a Amerykanin trafił następnie prawym kontrującym i Polak znalazł się na deskach, z których już się nie podniósł.

Nie wiadomo co teraz z Krzysztofem Zimnochem. Planowana na grudzień walka z Arturem Szpilką stoi teraz pod znakiem zapytania. Może jednak dojdzie do tego starcia, a wtedy zwycięzca wraca do gry, a pokonany prawdopodobnie kończy karierę.

Tagi: