Wiadomości

Katolicka uczelnia chce być cool. Z loga uniwersytetu znika... krzyż

11 sierpnia 2017 12:47:20
Katolicka uczelnia chce być cool. Z loga uniwersytetu znika... krzyż Źródło:

Katolicki Uniwersytet Lubelski to uczelnia z tradycjami. Oczywiście z tradycjami katolickimi i patriotycznymi. Zarówno założyciele jaki i ich następcy przywiązywali wagę do szerzenia patriotyzmu i wiary katolickiej. Coś się jednak zmieniło.

Zarówno założyciele jaki i ich następcy przywiązywali wagę do szerzenia patriotyzmu i wiary katolickiej. Na katolicki charakter uczelni wskazuje nie tylko nazwa, ale także logo. Orzeł w koronie, krzyż i łaciński napis: Deo et Patriae (Bogu i Ojczyźnie) zawsze były wizytówką KUL-u. Władze uczelni dla uczczenia setnej rocznicy powstania uniwersytetu, przypadającej w 2018 roku, zleciły przygotowanie nowego logo.

Po łacińskiej dewizie nie zostało ani śladu, nie ma także miejsca dla orła, ale to, co najbardziej skandaliczne - pozbyto się również krzyża. Trudno domyślić się, co mogło kierować władzami uczelni w wyborze takiego projektu. Czyżby polityczna poprawność, która nakazuje wstydzić się krzyża, czy chęć przypodobania się nowoczesnemu światu, w którym nie ma miejsca dla wzniosłych idei patriotyzmu, ani dla prawdziwej wiary? Jest szansa, że doczekamy się wyjaśnień bo w tej sprawie interweniował eurodeputowany Mirosław Piotrowski.

-"Nie ma ani krzyża, ani dewizy, ani polskiego Orła w koronie. Pomyślałem sobie wówczas, że jest to siarczysty policzek wymierzony założycielowi KUL ks. Idziemu Radziszewskiemu, a także ks. Antoniemu Słomkowskiemu, pierwszemu powojennemu rektorowi tej jedynej katolickiej uczelni w bloku socjalistycznym, oraz ogromnej rzeszy profesorów pracujących na KUL, studentów, absolwentów, także mnie osobiście. Czy jednak musimy się z tym godzić i pokornie nadstawiać drugi?" - napisał na łamach tygodnika "Niedziela".

Zaznaczył także, że takie praktyki są powszechne w całej Europie, ale u nas nie ma przecież żadnych nacisków. "Chrześcijaństwo, a w nim krzyż, to nasz kod kulturowy. Wielokrotnie wskazywałem, jak wymazuje się go z dokumentów Unii Europejskiej, przestrzeni unijnych budowli, np. niedawno powstałego Domu Historii Europejskiej." Europoseł wyraził także nadzieję, że władze uczelni pójdą po rozum do głowy i wycofają się ze swojej decyzji.

Oficjalna strona KUL-u odpowiada jednak na te zarzuty. Z tej okazji wydano specjalny komunikat, który brzmi tak:

"Wbrew pojawiającym się informacjom, używane od blisko 100 lat godło KUL pozostaje niezmienione, jest i będzie nadal używane przez uniwersytet. Obok godła uniwersytet posiada drugi znak identyfikujący – logo. Znaki te służą różnym celom i są używane w odmiennych sytuacjach. Nie należy ich mylić.

Godło stanowi odwołanie do historii i tradycji uniwersytetu, wyraża katolickie wartości przyjęte i realizowane od momentu powołania uczelni do dziś. Jest opisane w statucie uczelni, zatwierdzonym przez Stolicę Apostolską. Jest to wizerunek Orła Białego z koroną na głowie, dewizą Deo et Patriae i krzyżem. Wykorzystanie godła zarezerwowane jest dla rektora, w oficjalnych dokumentach uniwersyteckich (np. dyplomy, indeksy) oraz do wydarzeń najwyższych rangą, np. doktoratów honoris causa. Godło nie powinno być stosowane w sytuacjach, które mogą narazić na zarzut wykorzystania niegodnego lub nielicującego z jego dostojnym charakterem.

Logo KUL natomiast jest znakiem graficznym przeznaczonym do codziennej identyfikacji wizualnej uniwersytetu (plakaty, media społecznościowe, gadżety promocyjne, itp.). Logo jest oparte na skrócie nazwy uczelni - KUL, który jest powszechnie znanym określeniem uniwersytetu. Odwołując się do tych samych wartości co godło, jest czytelne, pozwala na skuteczną komunikację, a katolicki charakter wskazany jest już w nazwie uniwersytetu. W komunikacji informacyjnej i promocyjnej używanie logo jest dziś powszechną praktyką.

Natomiast dla podkreślenia rangi jubileuszu stulecia uczelni prof. Leszek Mądzik opracował specjalny znak, którym oznaczane są wydarzenia jubileuszowe".

Tagi: