Wiadomości

Na 10 dni wielki wycieczkowiec stał się "niewidzialny". Wszystko z obawy przed piratami

11 sierpnia 2017 08:44:58
Na 10 dni wielki wycieczkowiec stał się "niewidzialny". Wszystko z obawy przed piratami Źródło:

Ogromny statek widmo przez 10 dni przemierzał przestrzenie Oceanu Indyjskiego. Pasażerowie wielkiego wycieczkowca " Sea Princess", nie spodziewali się takiej niespodzianki podczas swojego, trwającego 104 dni rejsu.

Na 10 dni statek stał się "niewidzialny", wygaszono wszystkie światła, pozaciągano rolety. Na pokładach obowiązywały zakazy nocnych zabaw, pływania po zmroku w basenach, imprezowania w barach pod gołym niebem. Było cicho i ciemno. Wszystko to z obawy przed piratami. Wprawdzie zagrożenie nie było bezpośrednie, ale piractwo jest nadal problemem na pełnym morzu, zwłaszcza na Oceanie Indyjskim, na Morzu Arabskim, w Zatoce Adeńskiej i Kanale Sueskim.

Kapitan Gennaro Arma chciał przypomnieć swojej załodze i pasażerom, że zagrożenie "jest prawdziwe, a statek musi być przygotowany na atak piratów". Przy okazji przeszkolono załogę na wypadek ataku. Także pasażerowie zostali poinstruowani jak mają się zachowywać w przypadku zagrożenia. Działania na pokładzie Sea Princess zostały podjęte nie w odpowiedzi na zagrożenie, ale z obawy o możliwość jego zaistnienia. Takie ćwiczenia podejmowane były także przez inne statki w regionie i miały charakter międzynarodowy.

Tagi: