Wiadomości

Feministka relacjonowała gwałt na sobie, żeby "pomóc innym ofiarom"

9 sierpnia 2017 08:41:20
Feministka relacjonowała gwałt na sobie, żeby "pomóc innym ofiarom" Źródło:

Zdjęcie zapłakanej 27-latki pojawiło się na Instagramie wraz z opisem gwałtu, do którego miało dojść dosłownie minuty wcześniej. Amber Abour z Południowej Afryki twierdzi, że została zgwałcona pod prysznicem, po tym, jak zgodziła się wziąć prysznic ze sprawcą. Dlaczego naga weszła pod prysznic z mężczyzną? Jak twierdzi - dwa dni była chora i marzył się jej gorący prysznic.

Mężczyzna miał zmusić Abour do seksu, chociaż dwukrotnie mu odmówiła. Kobieta opisuje dalej, że zemdlała, a sprawca poczekał aż się ocknie, aby skończyć. Potem pojawiły się także zdjęcia z fotela ginekologicznego. Abour twierdzi, że powiedziała całą prawdę, aby dodać otuchy i odwagi innym ofiarom gwałtów.

- To że zgodziłam się na prysznic, nie oznacza, że godziłam się na przemoc i gwałt. To że całujesz się z mężczyzną, nie jest równoznaczne z tym, że może cię zgwałcić - tłumaczy.

Kobieta poszła na policję, jednak jak twierdzi - policjanci jedynie wzruszyli ramionami, ponieważ nie było żadnego dowodu na gwałt. Abour tłumaczy to tym, że cały materiał DNA spłynął pod prysznicem.

My view of the rape kit. Thank you all for being so loving & supportive during this time. Your messages pushed me to take action and to stand up for myself and for all rape survivors. For those who wish to BLAME ME or any other survivor out there, I want you to know that you are the very reason that I am so brutally honest. I could have hidden details. I could have kept some info to myself, but NO. You need to know the truth and to see the reality of the situation. No matter what a person does, it is not an invitation for rape. It doesn't matter if I kissed him. It doesn't matter if he was drunk. It doesn't matter if I said yes to a shower. I never said he could get violent with me. I never said he could make me bleed. I never said he could rape me. But still, that's how the scene went down. I don't need to explain myself but if you're wondering WHY I took a shower with him, it was written in the text, I'd been sick with food poisoning for 2 days and needed to sweat it out. My current place of residence has only cold water (third world problems are real!) and it seemed like a miracle to be offered a hot shower. That's not what he was there for though, because as soon as he got a chance, he threw me to the ground and had his way. Dealing with rape is hard enough but the aftermath is often even more traumatic but I did this for you and I did this for me. The US Embassy and the South African police are super supportive and he may be arrested as soon as this week. Thank you for the love. And for the victim blamers, I send love, peace, and enlightenment to you so that you may be a beacon of light for us, too. #StopRapeEducate #AmberAmour #AmberTheActivist #SouthAfrica #humanitarian #healing #education #africa #survivor #sexualassault #recovery #victimblaming #overcome #rapeculture #staystrong

Post udostępniony przez Amber Amour (@ambertheactivist)

Zdarzenie miało miejsce 2 lata temu. Feministyczna aktywistka rozpoczęła kampanię "edukacja, nie gwałt", która ma uświadomić, że, jak sama tłumaczy:

- Nieważne, co kobieta zrobi. To nigdy nie jest zaproszenie do gwałtu.

Feministka jest popularna na Instagramie. Jej profil obserwuje 91 tysięcy osób! Wrzuca tam głównie feministyczne sentencje i swoje zdjęcia - nierzadko nagie. To oczywiście nie jest zaproszeniem do gwałtu, co lubi podkreślać.

Tagi: