Wiadomości

Pisała na Facebooku ze znajomymi, w tym czasie jej dziecko umierało

24 czerwca 2017 13:50:59
Pisała na Facebooku ze znajomymi, w tym czasie jej dziecko umierało Źródło:

Cheyenne Summer Stuckey z Teksasu (USA) odpowie za doprowadzenie do śmierci swojej półrocznej córeczki. Kobieta pisała ze znajomymi na Facebooku, a w tym czasie jej dziecko umierało.

Kobieta włożyła 6-miesięczną Zaylę do wanienki i "na chwilę" poszła do innego pokoju. Jak wynikało z zapisu rozmów za pośrednictwem Facebooka - kobieta zostawiła dziecko na całe 20 minut. Sama jednak twierdziła, że było to kilka minut.

W tym czasie dziewczynka w wanience przewróciła się na brzuszek, jej buzia znalazła się pod wodą i dziecko się w ten sposób utopiło. Tymczasem o córce Stuckey przypomniała sobie, gdy jej drugie dziecko przyszło do pokoju i zaczęło przeszkadzać jej w siedzeniu i prowadzeniu rozmów na Facebooku. Kobieta dopiero wtedy zorientowała się, że zapomniała o Zayli i pobiegła do łazienki. Z kranu wciąż lała się woda...

Matka zadzwoniła po pogotowie, jednak było już za późno. Po przewiezieniu niemowlęcia do szpitala stwierdzono zgon.

Kobieta została oskarżona o doprowadzenie do śmierci dziewczynki i stanie przed sądem. Odebrano jej także trójkę starszych dzieci i umieszczono w rodzinie zastępczej.
---
WYDARZYŁO SIĘ!
13-latka może mówić o dużym szczęściu. Została bowiem napadnięta przez mężczyznę, który następnie próbował ją zgwałcić. Dziewczynka na szczęście bardzo skutecznie się obroniła, a całe zajście zarejestrowały kamery na pobliskich budynkach. Teraz trwają poszukiwania bandyty. Czytaj więcej: Ciemnoskóry mężczyzna próbował zgwałcić trzynastolatkę w biały dzień. Wszystko zarejestrowały kamery [WIDEO]

Po śmierci polskiego kierowcy - Mirosława I. w Calais, również para Polaków postanowiła opowiedzieć, jak mało nie stracili życia, jadąc przez Francję. To co ich spotkało, miało miejsce zaledwie dzień przed śmiercią Polaka.
Czytaj więcej: Polacy zaatakowani w Calais. By chronić życie wjechali w ognistą zaporę [WIDEO]

Tagi: