Wiadomości

Poseł Andruszkiewicz składa hołdy Kukizowi [WIDEO]

18 czerwca 2017 08:13:58
Poseł Andruszkiewicz składa hołdy Kukizowi [WIDEO] Źródło:

Poseł Adam Andruszkiewicz już na dobre zadomowił się w Kukiz'15 i z narodowca stał się woJOWnikiem Kukiza. Szybko zapomniał jak jego lider z zadowoleniem przyznawał, że roz...lił Ruch Narodowy, czyli przyznał, że działał na skłócenie i rozbicie środowiska narodowców. Andruszkiewicz do tamtych niedawnych przecież działań Kukiza już nie wraca, ale docenia to, że Kukiz postawił nie na innych narodowców, ale właśnie na niego, jako tego, który buduje Kukizowi teraz jedyną prawdziwą endecję.

Dlatego też na każdym kroku podkreśla ile to Kukiz robi dla tego środowiska, jak wspiera jego działania. Dzięki takiej lojalnej i wiernopoddańczej postawie Adaś (jak pieszczotliwie mówi za każdym razem o 27-letnim pośle Paweł Kukiz) może reprezentować Kukiz'15 w "pisowskich" mediach, gdzie za każdym razem głośno i buńczucznie zapowiada jak to po dojściu do władzy powsadza do więzień ludzi z Platformy Obywatelskiej.

Adaś głośno więc krzyczy o rozliczeniu Platformy, ale ciągle nie potrafi zrobić wiarygodnego rozliczenia blisko 40 tys. zł jakie pobrał z Sejmu na paliwo do samochodu. Jak pisał "Super Express" poseł nie ma prawa jazdy, ani samochodu ale 3 tys. zł na paliwo miesięcznie pobierał. Pomimo tego, że Adaś obiecał swoim fanom na Facebooku, że przedstawi rozliczenie to do dzisiaj tego nie zrobił. Mętnie tłumaczył w mediach i na Facebooku, że korzysta z samochodu na zasadach użyczenia, a wozi go jeden z pracowników jego biura poselskiego, a tak poza tym to inni wzięli z Sejmu więcej kasy na swoje podróże i dodawał, że odpowiednie rozliczenie w sprawie paliwa przedstawi, ale nie wyborcom tylko... Kancelarii Sejmu (więcej: Poseł Kukiz'15 tłumaczy się z wydatków na paliwo. Naprawdę musi wydawać ponad 100 zł dziennie, aby spotykać się z Polakami?).

Przy tej okazji zaczął również atakować innych narodowców. W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" wyraził się pogardliwie o tych, którzy go promowali, kiedy był jeszcze nikomu nie znanym działaczem Ruchu Narodowego. Prezesa RN Roberta Winnickiego i wiceprezesa Krzysztofa Bosaka nazwał groteską. Zaczął też nabijać się z Obozu Narodowo-Radykalnego z którym jako prezes Młodzieży Wszechpolskiej współpracował zanim jako już poseł Kukiz'15 dokonał wolty i postawił ostatecznie na duet Kukiz-Jakubiak i porzucił dawnych towarzyszy wspólnego marszu (więcej: Andruszkiewicz: Winnicki i Bosak to groteska i bufonada. ONR jest mały i nikomu nie zagraża [WIDEO]).

To właśnie Jakubiak i Kukiz stali się promotorami Adasia, a Adaś wiedział gdzie są konfitury i jeszcze przed ułożeniem list wyborczych cały czas biegał za Kukizem i Jakubiakiem, aby mieć jak najlepsze miejsce na liście wyborczej Kukiz'15 (ostatecznie otrzymał "jedynkę" na liście w swoim okręgu wyborczym).

Po wyborach Adaś nie zmienił swojego zachowania i swojej postawy tylko nadal biega za tymi, którzy mogą mu zapewnić reelekcję i zasiadanie przez kolejne 4 lata w Sejmie i obecność w mediach, gdzie będzie mógł wygłaszać dalej o tym ile to robi dla Polski i Polaków i jak to wszystkich wrogów Ojczyzny pozamyka do więzienia.

Dlatego też cały czas na różne sposoby oddaje hołdy obydwu liderom Kukiz'15. Wpisy wiernopoddańcze Adasia już jakoś specjalnie nie dziwią i nie szokują. W końcu taka fucha w Sejmie, gdzie można sobie jeszcze sobie wygospodarować pieniążki "na paliwo" to w tych trudnych czasach dla młodych ludzi jest nie lada gratka. Dlatego kiedy coraz więcej głosów podnosi się, że Kukiz wyrzuca lub wypych z klubu parlamentarnego Kukiz'15 coraz więcej posłów, którzy mają inne zdanie niż wódz, Adaś poczuł się zobowiązany bronić wodza.

"Odkąd jestem w Sejmie to Paweł Kukiz od początku wspierał budowę przeze mnie środowiska narodowego w Polsce. Po tym jak Robert Winnicki podjął decyzję o wyjściu z Klubu (nikt go nie wyrzucał), budujemy Endecję, którą Paweł non stop wspiera (...). Zachęca mnie do budowania własnej tożsamości ideowej (...). Tylko wspólnie z Pawłem jako większa drużyna ideowa możemy doprowadzić do realnej zmiany ustroju Polski. I nigdy nie słyszałem od Pawła, że mnie za to wyrzuci lub mam siedzieć cicho, a wręcz odwrotnie - pomaga mi i wspiera. (...)"

Cóż dodać do tych słów Adama Andruszkiewicza, który jest wdzięczny szefowi klubu... Tęcza? ;)
Może tylko taką poniższą filmową dedykację.

Dr Marcin Masny skomentował na Facebooku tego typu wpisy Andruszkiewicza odwołując się przy tym właśnie do słynnej scenki z komedii Barei: "Pawel Kukiz jest już prezesem naszego klubu i dostaje autentyczne Łubu-Dubu. Ach, ach, powinien chyba pouczyć z humorem posła Andruszkiewicza, że podlizywać owszem, ale z klasą i wdziękiem."

Tagi: KUKIZ
loading...
loading...
loading...