Wiadomości

Sanocki do Kukiza: Wódz musi być jeden, obraz jego ma być wśród ludu ogromny i nieskalany. Zwłaszcza w ruchu antypartyjnym.

16 czerwca 2017 09:47:12
Sanocki do Kukiza: Wódz musi być jeden, obraz jego ma być wśród ludu ogromny i nieskalany. Zwłaszcza w ruchu antypartyjnym. Źródło:

Poseł Janusz Sanocki, który do Sejmu dostał się z list Kukiz'15, napisał na Facebooku list otwarty do Pawła Kukiza. W liście tym bardzo mocno chwali lidera Kukiz'15, ale jest to oczywiście pochwała b. ironiczna, sarkastyczna. Z listu przebija jeden wątek, że wg Sanockiego cały obecny ruch Kukiza to nie jest żaden ruch, tylko formacja polityczna o charakterze wodzowskich.

Pretekstem do napisania tego listu było wykluczenie z klubu Kukiz'15 posła Liroya-Marca, który zresztą nie był pierwszym wobec którego jakieś zastrzeżenia miał Kukiz. Wcześniej spotkało to kilku innych posłów, których Janusz Sanocki wymienia w swoim liście. List jest naprawdę mocny. Warty uwagi.

Poniżej pełna treść listu otwartego Janusza Sanockiego do Pawła Kukiza

Janusz Sanocki
Poseł niezrzeszony
List otwarty do Pawła Kukiza
Drogi Mój Były Przyjacielu!
W ubiegłym tygodniu dotarła do wszystkich wiadomość o wyrzuceniu Piotra Liroya z klubu Kukiz’15. Powodem miały być – wg oświadczenia Twojego i Twoich posłów z prezydium Klubu – jakieś niewłaściwe osoby w otoczeniu Liroya, z którymi – mimo Twoich uwag i zaleceń – nie zerwał on kontaktów.
To rzeczywiście poważna sprawa. Jak można – wbrew Twojej woli - utrzymywać kontakty z kim tam komu się podoba? Do czego by to doszło gdyby tak każdy kontaktował się z każdym wedle swojego upodobania? Zdecydowanie Twoja reakcja i wyrzucenie Liroya było słuszne. Przecież w antyaprtyjnej grupie Kukiz’15 musi być jakaś dyscyplina i porządek.
Podobnie poprzednio słusznie pozbyłeś się z Klubu – Kornela Morawieckiego - bo choć on sam formalnie odszedł, ale przecież wiedziałeś, że wywalając bez zbadania sprawy z klubu Małgorzatę Zwiercan decydujesz w istocie o pozbyciu się Morawieckiego. Ale oczywiście Twoja decyzja (jak zawsze) była słuszna i jedyna. Po co Morawiecki, kiedy jest już jeden autorytet i ma na imię Paweł? Dwa autorytety to gorzej, bo nie wiadomo kogo słuchać – zwłaszcza w Ruchu, który walczy z partyjniactwem.
Tak samo wypchnięcie poza klub takiej posłanki Anny Siarkowskiej – która miała swoje poglądy i nie chciała ich uzgadniać z Tobą, ani nawet z Darkiem Pitasiem – co przecież wyklucza możliwość koegzystencji. Dobrze zrobiłeś, że ją a z nią jeszcze dwie posłanki – wypchnąłeś z gry. Nie sobie tam tkwią na marginesie!
O sobie nie wspomnę, bo jako urodzony buntownik po prostu nie nadaję się do żadnej współpracy co już dawno zauważyłeś. Wszak nasza znajomość datuje się od 12 lat, a współpraca przy tworzeniu Ruchu Kukiza co najmniej od 2011. Zauważyłeś przecież jak trudno się ze mną współpracuje np.- przy organizacji przeze mnie Kongresu Oburzonych w Gdańsku w 2013, Kongresu Protestu w Warszawie czy potem kiedy ogarniałem tworzące się Komitety Referendalne. Zapewne dlatego do dziś dzwonisz do mnie, kiedy potrzebujesz jakiejś opinii, idziesz na spotkanie do prezydenta czy prezesa i trzeba Ci przygotować tezy do rozmowy. Ja to robię bo jak wiesz kocham Cię jak starą kochankę, ale wiem ile Cie musi kosztować ten kontakt i korzystanie z mojej pomocy.
Dlatego nie mam pretensji, że tuż po wyborach nie przyjąłeś mnie do klubu – nasza współpraca musi być wszak zakonspirowana, nikt nie może wiedzieć, że korzystasz z mojej pomocy. To by umniejszyło Twój obraz Lidera, Wodza i Czołowego Ideologa. Wódz musi być jeden, obraz jego ma być wśród ludu ogromny i nieskalany. Zwłaszcza w ruchu antypartyjnym. Tu dyscyplina musi być większa i posłuszeństwo absolutne bo inaczej o co się oprzeć? O wspólne idee? To zupełnie niepewne i jakieś takie niezdefiniowane. A Wódz to Wódz! Każdy może przyjść, powiedzieć coś miłego, zostać poklepany po plecach. A do wspólnej idei jak podejść? Jak poklepać? Jeśli przychodzi do budowania antysystemowego Ruchu – to stanowczo Wódz jest lepszy, niż jakaś idea. I zrobiłeś znakomicie bo znów wybrałeś najlepiej. Po prostu jesteś genialny! (zapamiętaj, że to ja powiedziałem!).
Tak więc, mój Drogi Były Przyjacielu! Oświadczam, że absolutnie rozumiem Twoje działanie i utwierdzam Cię w jego słuszności. Tak właśnie postępuj! Za mordę ich wszystkich! Tych co to kolegują się nie z tym kim trzeba, i tych co mają jakieś własne poglądy! Bo – przecież klub Kukiz’15 nie jest żadną partią, a z partyjniactwem walczymy – więc jakiś porządek musi być! A porządek to TY!
Ja wiem, że Liroy wygląda na rozsądnego, aktywnego i wcale niegłupiego posła. No to co? To tym gorzej dla niego. Tych inteligentnych i myślących trzeba się pozbyć w pierwszej kolejności. Z nimi są tylko kłopoty.
Liroy jakby był posłuszny i pytał się Ciebie (albo przynajmniej Darka Pitasia) o wszystko, czy może zwołać konferencję, czy może się spotkać z kimś tam – to byłaby jakaś gwarancja, że się gość będzie słuchał kierownictwa – co w antypartyjnej grupie jest podstawą. Ale tego nie robił. W głowie mu się poprzewracało i wydawało mu się, że w klubie który nazywa się „Kukiz’15” może sobie robić co tam uważa za słuszne, tak jakby był w klubie „Liroy’22”. Bez zatwierdzenia i Twojej zgody. Stanowczo nie mogłeś tego tolerować.
Albo taka Siarkowska – gdyby zapytała Pitasia, (żeby Tobie nie zawracać głowy) jakie należy mieć poglądy np. na kwestię aborcji może i byłaby do przyjęcia. Niestety ona jest niesterowalna. Jak się zaprze, że coś jest słuszne, to nie zmusisz jej do zmiany zdania choćby pioruny waliły. A takich ludzi w antypartyjnej, antysystemowej grupie w sposób oczywisty nie można tolerować. No bo jak mamy rozwalać system, to tylko działając w sposób zdyscyplinowany, wedle zasady „Jeden Wódz, Jedno słońce, Jeden rytm”.
Nie mówię już o Kornelu, czy Robercie Winnickim, ani tym bardziej o sobie. Dobrze zrobiłeś, żeś się nas wszystkich pozbył. Antypartyjny Wódz może być tylko jeden i Ty nim jesteś – Mój Drogi Przyjacielu!
I tak trzymaj! To znaczy trzymaj ich wszystkich za twarz i od czasu do czasu przypominaj „kto tu rządzi”? Myślę, że wyrzucenie Liroya miało jeszcze walor pedagogiczny. Skoro można wyrzucić takiego aktywnego i sensownego posła jak Piotrek Liroy, pod byle pretekstem, to każdego można wyrzucić. Niech sobie ci co zostali zapamiętają i „ruki pa szwam!”.
Tak wiec od czasu do czasu wyrzucaj po kolei tych co im się za dużo wydaje. Kolejnego proponuję Jakubiaka, bo on coś się za dużo szarogęsi. Ale to tylko nieśmiała propozycja, Ty zrobisz co będziesz uważał i wybierzesz innego aktywnego posła.
Tu podziwiam po raz kolejny, Twój geniusz – jestem przekonany, że patrzysz na nich i myślisz sobie; „Co? Już się czujecie zawodowymi posłami? Oj żebyście się nie zdziwili przy następnych wyborach. Zrobię co będę chciał”.
Po raz kolejny utwierdzam Cię, że postępujesz genialnie i że spełniasz w ten sposób swoje wyborcze obietnice, że będziemy walczyć z partyjniactwem, że rozwalimy system, że wprowadzimy Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, że będzie uczciwie itd.itp. Swoją drogą, jak dobrze nauczyłeś się tych tekstów na pamięć! Co znaczą te lata praktyki na scenie! Bo w końcu czy się śpiewa; „Całuj mnie!” czy „Precz z partyjniactwem” co za różnica? To tekst i to tekst.
I nikt nie może mieć do Ciebie pretensji. No bo i o co? Przecież wykonanie było dobre.
Pozostając z najgłębszym podziwem dla Twojego Wodzowskiego Geniuszu i politycznych kompetencji
Twój Były (ale wierny do końca) Przyjaciel
Janusz Sanocki
Nysa 15 czerwca 2017 r.

Tagi: KUKIZ
loading...
loading...