Kościół

Abp Mosulu: Nie przyjmujcie tych uchodźców, którzy sprawili że my staliśmy się uchodźcami w własnym kraju.

1 lutego 2017 11:59:00
Abp Mosulu: Nie przyjmujcie tych uchodźców, którzy sprawili że my staliśmy się uchodźcami w własnym kraju. Źródło:

Przedstawiamy fragment wywiadu z arcybiskupem Mosulu - Nicodemusem Daoud Sharafem z Syryjskiego Kościoła Ortodoksyjnego, opublikowanego na stronie Fdesouche.


– Czy martwi się ksiądz arcybiskup o ludzi, którzy pozostali w Mosulu?

– Wszyscy chrześcijanie uciekli w 2014 roku przed oddziałami ISIS. Ci, którzy pozostali, musieli je przywitać - czasami z otwartymi ramionami. Sunnici którzy tam mieszkają są tak fanatyczni, że mogliby uczyć Saudyjczyków! Nie akceptują nikogo, kto nie podziela ich poglądów. Trzeba pamiętać, że po zamachu stanu w 1959 r., którego epicentrum znalazło się w Mosulu, chrześcijanie doświadczyli najgorszych prześladowań. W mieście rozogniły się konflikty między różnymi plemionami, a radykalny islam cieszył się coraz większym poparciem w obliczu zagrożenia sekularyzmem. W tym czasie chrześcijanie nosili na ramionach kawałki materiału, który podawali muzułmanom. Mieli oni w zwyczaju wycierać sobie ręce w ubrania chrześcijan. Nie było wówczas ani odorbiny szacunku dla „kuffar” czyli niewiernych. Do dziś sytuacja wiele się nie zmieniła.

– Czy koalicja poradzi sobie z ISIS?

– Zachodnia polityka jest diaboliczna. Interesy obu stron są sprzeczne, więc niewielki są szanse na sukces. Prosimy tylko o stosowanie się do litery prawa i poszanowanie naszej godności. Za czasów Saddama Husseina przestrzegano prawa. W Kurdystanie, gdzie przeważają muzułmanie, chroni nas prawo. Czekamy na decyzje, które należy podjąć, żeby zapewnić nam ochronę miedzynarodową według zasad ustalonych przez ONZ.

– Przesłanie dla zachodnich chrześcijan?

– Obudźcie się. Nie przyjmujcie tych uchodźców, którzy sprawili że my staliśmy się uchodźcami w własnym kraju. 24 listopada, nowa cerkiew syryjska została konsekrowana w Londynie w obecności księcia Karola. A mnie odmówiono wizy i musiałem wrócić do Iraku. Jestem stałym rezydentem w Australii i posiadam niezbędne wizy na podróż do Stanów Zjednoczonych, Kanady, a nawet Francji.

Tagi: